Dla mediów

Informacje prasowe

NFZ nie karze za ratowanie życia pacjentom

19-03-2024

W związku z artykułem Renaty Cius-Rassek Sędziwa lekarka spod Tarnowa ocaliła zdrowie i życie wielu ludziom. Urzędnicy ją za to ukarali, opublikowanym 16 marca br. w serwisie Fakt.pl wyjaśniamy, że Narodowy Fundusz Zdrowia ocenia realizację umów zwartych ze świadczeniodawcami, nie zaś decyzje medyczne dotyczące leczenia pacjentów i ordynowanych im leków.  

Narodowy Fundusz Zdrowia nie jest upoważniony do oceny decyzji medycznych podejmowanych przez lekarzy w procesie leczenia. Nie wpływamy też na decyzje dotyczące przypisywanych przez lekarzy leków. Nie karzemy lekarzy za pomoc udzielaną pacjentom, jak sugeruje artykuł w Fakcie.

Rolą funduszu jest natomiast m.in. nadzór nad poprawną realizacją zawartych umów ze świadczeniodawcami, która są finansowane z publicznych środków.

Gdy we wrześniu 2016 roku przepisy ustawy refundacyjnej wprowadziły możliwość wystawiania recept na określone bezpłatne leki dla pacjentów powyżej 75 r.ż. Narodowy Fundusz Zdrowia informował świadczeniodawców, z którymi miał podpisaną umowę, o zmianach w prawie i wejściu w życie przepisów dotyczących Leków 75+. Przekazywał im materiały informacyjne na ten temat m.in. przez komunikaty na stronie internetowej i system do komunikacji między Funduszem a placówkami medycznymi. Dostęp do informacji był powszechny.

W umowach, które zawiera NFZ na realizację świadczeń, w tym tych na ordynację leków nie ma klauzuli, która zobowiązuje NFZ do pisemnego informowania o zmianach przepisów. Takiej klauzuli nie było też w umowie uprawniającej do wystawania recept, która zawarł z panią Danutą Hauben.

Informacja opublikowana w artykule Renaty Cius-Rassek jest nieprawdziwa.

Nie ma takiej praktyki, aby informować indywidualnie świadczeniodawców o poszczególnych zmianach. Są one bowiem na bieżąco przekazywane wszystkim realizatorom świadczeń, z którymi NFZ ma umowę za pośrednictwem systemu do komunikacji między Funduszem a placówkami medycznymi.

Przypomnę, że to, kto może wypisywać leki z uprawnieniem „S” (wówczas Leki 75+) określa wprost ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, a nie jakiekolwiek inne przepisy czy regulacje NFZ. Mamy więc do czynienia z regulacją ustawową.

Panie Danuta Hauben nie była lekarzem POZ, dlatego nie miała prawa do przypisywania leków 75+ z uprawnieniem S. Stąd konieczność zwrotu nienależnej refundacji.

Prawo przepisywania recept na bezpłatne leki to prawo lekarzy wskazanych we właściwych przepisach. To lekarz, wystawiając receptę, poświadcza, że robi to zgodnie z obowiązującymi regulacjami – w zakresie osób uprawnionych do wystawiania recept oraz w zakresie stosowania zniżek przewidzianych przepisami.

Jeszcze raz odniosę się do kontroli prowadzonych przez NFZ. Podstawą do nich – jest to jedna z najczęstszych przesłanek, która decyduje o wszczęciu działań sprawdzających – są analizy przeprowadzone przez Fundusz, a nie – jak sugeruje to artykuł celowe oczekiwanie na błąd świadczeniodawcy.

Aleksandra Kwiecień
rzeczniczka prasowa MOW NFZ

Wszystkie aktualności